… Alicji … może to blask który się wymyka z widzialnego światła szum i słony smak włosów i skóry wobec których wiruję nie dotykając słowa krążą dookoła słowa upadają w każdy kąt wibrują
Utwory
tak cicho i łagodnie zamknęłaś za sobą drzwi przepełniony drganiem kroków oddalam się od twoich stóp bioder i reszty z ulgą łapię oddech oprócz rozchwianych myśli jestem już gotów mam już gotowy plan na setki podbojów...
po pierwszej szklance czas się zatrzymał po drugiej stoję przed tobą drżący i nagi widzę jak się formują twoje odnóża zarysy powiek że noc odkrywam kiedy się zjawia sprawdzam czy żeś jest już gotowa i cała moja s...
to ja biorę sobie ciebie jak chcę i kiedy chcę prowadzę po sznurku od szczytu do szczytu w dolinie rozniecam ogień po czym obmywam namaszczam czeszę zaplatam warkocz w twoje oblicze patrzę jak w ołtarz bliski mo...
wieczorem tykam ust wąskiej szparki językiem dziadów i ojca opisuję ciało powiedz słowo a spadnie gwiazda i rozpłata ciemność
suplement: pół ludzie - pół zwierzęta rządzą normalnymi ludźmi czterech podstawowych ras a takoż i wyznań podstępne gady zgasili na świecie komunizm po to by czerpać zyski z ich pracy wytworzyli sztuczny podział mię...
jest świat taki gdzie ceni się napary z ludzkich szkieletów czarne czerwone białe gatunki rasy sposób parzenia oznaką jest obycia oprócz tu przyznam szczerze żółtej która zielonej fazą jest zepsucia pijałem wszystkie...
odległy ciałem myślami związany wiruję ja ziemia dookoła ciebie nocą spragniony w dzień tobą olśniony
bezdźwięczne pełne barwy monotematyczne gdzie nie prawa głosu li tylko wizja liczy się pełno tam groźnych min słonecznych wybuchów śmiechu grymasy bólu i wysiłku zmieszane łzami szczęścia nieodległe są takie ś...
pędzlem zaczął machać chcąc coś pokazać w farbach mieszał płótna nie sięgał co upadło butami rozdeptał … oto obraz ....................................... wersja ... , po prostu inna: ktoś wziął pędzel i zaczął nim m...
kończy się lont... ...za chwile wybuchnę i stanę się Tobą... mój mały... artefakcie .................... Artefakt (łac. ars - sztuka, technika) - przedmiot, zdarzenie itp. będące sztucznym wytworem, nieistniejące...
Booor -suku! booor -suku! booor -suku! a ty mo ty lu naj! booor -suku! booor -suku! booor -suku! a ty nie jesteś naj - mój borsuku! a ty mo ty lu taaak! a ty nie jesteś naj - mój borsuku! a ty mo ty lu w szalu...
językiem w podniebienie rozmlaskać twoje każde słowo opryskliwe rozgłaskać twoje czoła namarszczenie wycisnąć nuty cytrynowe i chłonąć bębenkiem z soku witaminy zassać otworem gębowym polec od swojej niemoc...
poznałem wczoraj bekasa błękitnego to rzadki osobnik dziko żyjący zdumiewał mnie zachowaniem przysiadł koło mnie w barze miał jedwabiste włosy może to żel pomyślałem nieprzystojne wydawał odgłosy dlatego tak go nazwałem...
gdy malarz zakończył pracę wziął pędzle i w szmatę je wytarł odrzucił ją potem ktoś inny ją podniósł i rozpiął na ramę a choć bez podpisu i dużo chaosu bałagan przypadek do dziś wzbudza zachwyt bo farby i pędzle te same...
las zieleni odpoczynek u źródeł jestem w jednym z nich zapadam i unoszę się i mogę pić mogę z niej pić a ona w dłoni mej biała jak welon drobny defekt ma i mistyczny szlak dlatego obejmuję ją pewnie i delikatnie...
Doda bez majtek chodzi wiem bo mi pokazała przyjrzałem się dokładnie z bliska powąchałem śmiać się przestała dotknąłem dłonią ścisnąłem niby jedwab biały i metkę miały
poczuł ostre ziarenka piasku ukłucie światła powiew wiatru oprzytomniał otworzył oczy głęboko westchnął zrozumiał wszystko nie chciał oddychać tak płytko i czekać przestał oddychać zawrócił
ja jeden sam a wokół granatowa noc pewna siebie i pełna spokoju dzierzawca bezkresnej przestrzeni okrytej dziewiczym śniegiem wróg nocy go witał kolorem bieli naznaczył a blaskiem słońca zaślepił noc próbuje go przeobra...
- po prostu wejdź przez okno mego serca i rozgość się na strunach mojej wrażliwości chwila w twoich ramionach a wieczność w strugach deszczu namiętności i potu niech zadrży chwilo trwaj o miłości tyle już było...