Rozdzielono nas zostałem sam na krótko po kilku latach zdecydowaliśmy przechodzimy przez mur "Żywego ducha" dookoła białe szkielety grzebanie szczątków zajęło nam dwie dekady
Utwory
dla moich roślin kompot warzę kijem obijam przez dni cztery tuż po tym jak utopię Grażę w drewnianej beczce pełnej sherry tak między nami będę szczery sam ją uwielbiam posiekaną skropioną świeżo wytłoczonym olejem lnian...
nie poznałaś mnie a mogło być pięknie gdybym spotkał cie byłoby jak nigdy nie spotkaliśmy sie i dobrze nam tak
powstają bariery wszelkiego oporu natężenie rozpala ich do czerwoności złączyły już by się a właściwie chcą złączyć niewzruszone z pozoru dwie bryły zimnego metalu napięcie spadło do granic niemożliwości lecz po chwili...
od rana zgiełk myśli pędzą przed siebie serce-ptak a okno kratą na niebie
mróz gwiazdy nocą opatula na czubku świerka złota kula idę i liczę naboje po dwa na głowę daje cztery a co jeśli będą we troje? a ja spudłuję? do cholery! i tu zagadka dla was szersza co w dłoni ma bohater wiersza? a -...
szukając pościeli wielbłądziej po internecie błądzę kaszmiru odkrywam zalety niestety pełen podniety zmierzam do wniosku miękkiego jak wosku najlepszym podkładem jest ty pod niebem granatu z gwiazd złotem utkanym do...
moje ciało jak most łączy brzegi życia lewą ręką rozdaje no a prawą zbiera gromadzi doświadczenia uczy się jak być dobrym i co znaczy miłość księżyc dzisiaj przed świtem ziemię uczynił jasną choć to światło odbite po...
W pole wychodził nim niebo na wschodzie ubrało dzienne szaty patrzał w horyzont co trochę się potykał o ludzi co złorzeczyli o kamień bezduszny cierpliwy co krok co jęk cokolwiek aż wreszcie gotów zatrzymał się i zb...
w krople nocy przemielił las wieże ożyły zwłoki cierpiące niestety w pasiastej pidżamie w poprzek jezdni leżę koń trzyma w pysku stronę wczorajszej gazety siekam ukradkiem mięso na kotlety nie ma cebuli ni pieprzu i soli...
jak mam to jem a jak nie to nie lecz kiedy robi się ciemno ostrożnie wylizuję puszkę
z Panem kroczyć w gaje takoż i flirtować kto się z tym nie zgadza tego(ż)* poćwiartować .... * - tegoż, tyczy się wyłącznie szlachetnie urodzonych, takowoż nie wszelkich... innych maści ; dajmy na to żółtych. zg...
rozwleczone trzewia po lasach i łąkach nie jest w towarzystwie wstydem puścić bąka a kiedy ktoś w trakcie posiłku smacznego odpowiedź usłyszy a co ci do tego szczęść Boże drugiemu siemano wyparło Bóg zapłać no co ty...
wiara tęsknię do kościoła dźwięku organów świętych obrazów wiernych na kolanach komunikacja jeździć może każdy bez prawa jazdy ale gdy spowoduje wypadek jego skutki odczują wszyscy członkowie jego rodziny pan...
patrzą na siebie chciwie gotowe się pożreć z miłości jak bestie zjadły je leniwe a teraz okrutnie głodne gdzie kiedyś były kokosze w kurniku mieszają trzy lisy
wsunął się w jaźń i żreć rozsądek me wargi obejmuję twe ramionami migdały język jak szpada tnie ćwierć dżdżownicy w nie agonalne konwulsje drgasz a rytm twój balsam dla świata moje afty blakną
pod kunesurą rośnie flaken tuż obok woń czykolta lśni siadam pomiędzy i durszlakiem wyławiam sny
wsunął się w naszą jaźń i chce pożreć rozsądek me wargi obejmuję twe ramionami a język tnie migdały jak szpada drgasz ale to nie są agonalne konwulsje twój mocz jak balsam moje aftyblakną
kiedy luna wśród granatu złotem świeci stary dom ten opuszczony nad łąkami budzi trwogę żałosnymi westchnieniami wyje z żalu nad losami swoich dzieci ludzie mówią że to dusza uwięziona matki chociaż ze swą babką zwyro...