Idzie zewsząd
Donikąd tak naprawdę
wśród samotnej trawy
cisza układa ból a
światło ustępuje nocy
koń mnie opuścił
sępy
szykują
komary jak sępy
noże obok widelcy
biegłem po wale po lewej rzeka
po prawej pola łąki ugory
gdy nagle w środku ciemnej zieleni
źródło trysnęło a obok ona
blond cud dziewica w kroplach się mieni
ręką tak białą jak śnieg Alaski...
żeby tam dojść trzeba wstrzymać oddech
kładę się na wznak zamykam oczy i
zaczynam spadać
lot jest powolny
z przewagą purpury fioletu i granatu
na tle oszronionej czerni
trafiam w jeden z t...
młoda wabi
barwą i zapachem
a kiedy przekwitnie
smakiem i nadzieją że choć zwiędła
to ma
gdzieś tam
w kontach
egzotyczny owoc
lub całe ich skrzynki
poezja
całkiem jak kobieta
p...
Rozdzielono nas zostałem sam na krótko
po kilku latach zdecydowaliśmy przechodzimy przez mur
"Żywego ducha"
dookoła
białe szkielety
grzebanie szczątków
zajęło nam dwie dekady
dla moich roślin kompot warzę
kijem obijam przez dni cztery
tuż po tym jak utopię Grażę
w drewnianej beczce pełnej sherry
tak między nami będę szczery
sam ją uwielbiam posiekaną
skropioną św...
powstają bariery wszelkiego oporu
natężenie rozpala ich do czerwoności
złączyły już by się a właściwie chcą złączyć
niewzruszone z pozoru dwie bryły zimnego metalu
napięcie spadło do granic nie...
mróz gwiazdy nocą opatula
na czubku świerka złota kula
idę i liczę naboje
po dwa na głowę daje cztery
a co jeśli będą we troje? a ja spudłuję?
do cholery!
i tu zagadka dla was szersza
co w d...
szukając pościeli wielbłądziej
po internecie błądzę
kaszmiru odkrywam zalety
niestety
pełen podniety zmierzam
do wniosku miękkiego jak wosku
najlepszym podkładem jest ty
pod niebem granatu...
moje ciało jak most
łączy brzegi życia
lewą ręką rozdaje no a prawą zbiera
gromadzi doświadczenia uczy się
jak być dobrym i co znaczy miłość
księżyc dzisiaj przed świtem
ziemię uczynił jas...
W pole wychodził nim
niebo na wschodzie
ubrało dzienne szaty
patrzał w horyzont
co trochę się potykał
o ludzi co złorzeczyli
o kamień bezduszny cierpliwy
co krok co jęk cokolwiek
aż wreszcie...
w krople nocy przemielił las wieże
ożyły zwłoki cierpiące niestety
w pasiastej pidżamie w poprzek jezdni leżę
koń trzyma w pysku stronę wczorajszej gazety
siekam ukradkiem mięso na kotlety
n...
z Panem kroczyć w gaje
takoż i flirtować
kto się z tym nie zgadza
tego(ż)* poćwiartować
....
* - tegoż,
tyczy się wyłącznie
szlachetnie urodzonych,
takowoż nie wszelkich...
innych ma...
rozwleczone trzewia
po lasach i łąkach
nie jest w towarzystwie
wstydem puścić bąka
a kiedy ktoś w trakcie
posiłku smacznego
odpowiedź usłyszy
a co ci do tego
szczęść Boże drugiemu
sieman...