z sypialni głos matki: - Synu, gdzie jesteś? - W kuchni, mamo! - To twórz lodówkę. w niej są dwie butelki wódki. przynieś mi je, mój synu. ..... - Synu, co tak długo? ..... syn, wchodząc do sypialni:...
Utwory
wredne hultaje kładą się na torach wóz drabiniasty rozpłata cieśń drogi jazda zaciężna uskrzydlona lotem najlepsze kopie to nie oryginał
w półcieniu unoszę kaganiec czołowy z pozoru wydaje się przekaz ktokolwiek widział to milczy strategia rozlicznie zenitu dosiada a twoje włosy pachną pilotem i jeszcze tylko front spalę krużganka tuż przedtem zwilżę...
siedzieliśmy na schodach pośród łąk pośród wzgórz nie wiem jak ciebie ale mnie denerwowały swoją wędrówką bez celu mijały się z jakąkolwiek logiką kiedy weszły na twoje płócienne buciki coś we mnie drgnęło zastygłem na...
jesienne kulki są mniejsze mniej ranią dziurawe sito przelecą ze świstem wiersze i w sadzie zrobi się cicho a potem przyjdzie czekać na biel co pokryje ferię barw i narodziny małej dzieciny ostatni raz
podarował jej bukiet herezji poddała się nocą żarliwie w niespotykanej wręcz agresji a kiedy rankiem otworzyli oczy ujrzeli ściany pełne uszu on błagał był pełen negacji a ona śmiała pełna animuszu a ty...
bogaty człowiek przestał się starać bo mając w perspektywie mleko chleb i wodę pierdolić już nie może
są wiersze o wiele szersze niż tobie i mnie się wydaje np wiersz o alkoholu alkohol* jest tolerowany przez organizm*. ..... * - moi koledzy potwierdzają
nagle z piachu się wyłonił blaskiem mnie zaślepił kolor słońca miał na twarzy muszli i kamieni
zasłuchani ci co mają w oddaleniu jutra czas choć ciut smutni w ecru masce światłem kwitną pośród nas.
wspomnienia Jak zwiędłe bukiety delikatne i kruche są patrzeć na nie z czułością trzeba barwy z kurzu przemywać łzą....
mijałem kolejny gąszcz i zdjął mnie strach z zarośli wyłoniła się łania i przemieniła pod wpływem w konkretną nagą dziewczynę pojaśniała uśmiechem widząc moją nietęgą minę i pokusiła projekcją niebanalnego czarną wroną p...
otaczały wianuszkami wirowały błyski w oczach dzwonki śmiechów myśli nieustanny rój dzisiaj w morzu pustki cisza w szarym kącie trzy przekleństwa dwa grymasy szkoda słów
kobiety go bawiły niczym ćmy latarnię ale kiedy zgasł przestały
w alei im do twarzy ona przymyka oczy on przekracza horyzonty a park niestety szybko się kończy
a gdy usłyszę coś znienacka wychodzę i staję tuż obok nie czekam wiem
kiedy wylewam wodę myślę o tobie o nas i ogarnia mnie poczucie smutku
czy dusze przyrządzić w parze, czy lepiej od razu udusić? czy dusza może zajść w ciążę, czy robi to po porodzie? co myśli dusza o ciele? czy w chorym jest niecierpiąca,czy chce do raju najprędzej? co dusza śpiewa i kiedy...
ktoś pyta o mój stosunek odpowiadam nie znam tematu ktoś dziwi się jak żeś ciekawy wsadź nos do kawy rzucam myśl śmiejemy się i żartujemy