Przejdź do treści
ciemnowłosa dziewczyna przyniosła wodę z miętą i cytrynami jej twarz na chwilę przysłoniła gwarną ulicę powróciły wspomnienia znad Driny tam kobiety były ładniejsze a podwładni śpiewali raz dwa trzy czego nie wymyślił Dante to wymyśli Ante raz dwa trzy do wioski weszli nad ranem za wzgórzami niebo błyszczało gwiazdami a powietrze było rześko wymieszane z zimną mgłą spadała z urwisk do ciemnej rzeki plastyczny krajobraz wart zapamiętania psy nie szczekały ogłupiałe od woni cieczki którą pomazali buty w nocy zwiadowcy oznaczyli kredą chaty teraz we śnie wyjmowali szczury ze śmierdzących gniazd mogli wyjechać każdy kozojeb chował paszport pod gnojem nieświadomie wybrali spotkanie z Ante przywódcę sprawnie przybili do cerkiewnych drzwi nawet nie wrzeszczał do czasu kiedy rzeźnickim nożem rozpruli brzuch i wpuścili żaby rozgrzane w jelitach zawsze próbują gdzieś wpełznąć szukając chłodu nazwał go francuskim krzykaczem reszcie kamratów zwyczajnie odcięto łby a brodate żuchwy przybito obok ukrzyżowanego powiedział taki dla nich odpoczynek w wyschniętym wietrze obrócą się w pył przyszedł czas na „cichą śmierć” zawsze krzywił się kiedy słyszał że jest cicha była chrzęstem łamanych czaszek i kręgów pod uderzeniami drewnianego młota miłosierna dla dzieci ale ich matki zawsze wyją charczały z szoku i bólu pełnymi piersiami zza przekreślonych krzyży które zdzierali z nich razem z ubraniem to było mleko które mieszało się z krwią i wodą zabijane piękno które pokrywał mrok rzeki żeby nie mogły już płodzić głowy i trupy są dziwnie ciężkie wystarczą kosze wydłubanych oczu na rozstajach dróg i czerwień Driny na tle zachodzącego słońca tam zostaną tylko psy które dojedzą resztki cicho śpiewali raz dwa trzy czego nie wymyślił Dante to wymyśli Ante raz dwa trzy parę kilometrów dalej była muzułmańska wioska ciemnowłosa kelnerka pomyślała przystojny ale jakiś rozmarzony może poeta nie wiedziała że w innym czasie i przestrzeni patrzyłaby prosto w piwne oczy śmierci a teraz dostała kilka euro napiwku
91 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 13 lat temu
Trudno, bardzo trudno, JKZ, iść przez piekło, które opisujesz. Kawał dobrej literatury, bo upierasz się, że piszesz opowiastki. Niech Ci będzie, bo to okres przedświąteczny i nie stawiam - na swoje - na siłę. Ante sceny, niestety - z życia wzięte - czytałam wedle schematy: do połowy i od końca do środka. W ten sposób dotarłam do centrum. Apogeum zła, rzeź niewiniątek, jakże boleśnie wpisana w historię... i na tym, Jarko, przerwę mój komentarz:)
pańcia 13 lat temu
kawał dobrej literatury - za Ogrodem powtórzę
duch44 13 lat temu
porzućcie wszelka nadzieje ,którzy tu wstepujecie...
spiro136 13 lat temu
Dante :)
spiro136 13 lat temu
fikcja literacka z dużą dozą prawdy, uświadomienie sobie tego przytłacza.Przeczytałam jednym tchem.Projektor nie chce się wyłączyć.
takietam 13 lat temu
niestety nie bardzo znam się na literaturze ale jak na ten portal
to rzeczywiście kawał tekstu popełniłeś.
C
cenica15 13 lat temu
Homo homini lupus est!
Starson 13 lat temu
Pomysłowe i mocno działające na wyobraźnię:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie