Przejdź do treści

Wrześniowa refleksja

bój to jest nasz ostatni dobiegało ze wschodu tłumy w czerwieni maszerowały w tygrysich oczach lekko zmrużonych z zadowolenia ale wciąż głodnych na zachodzie w rytmie bębnów i zapalonych pochodni zaśpiewano rycerską pieśń a uniesione ręce wskazały drogę ku niebu i nawiedzonej twarzy wybrańca a w środku była gnuśna cisza tu śpiewano tylko po wódce większość rano pukała się w czoło by rozpocząć kolejny dzień trzeźwi nie umieli razem śpiewać i stało się przez wiele lat musieli śpiewać cudze pieśni kiedy poeci piszą dla morderców pieczętują los kilku pokoleń
89 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 14 lat temu
niezłe
Presumpcja 14 lat temu
Podoba mi się parafraza Międzynarodówki, tiaaa dla nich to był bóg, a potem wcisnęli go nam. Jednego nie rozumiem czemu na poetów zrzucasz odpowiedzialność, zazwyczaj ich pisanina jest wynikiem dziejów a nie odwrotnie, więc w jaki sposób pieczętują?
Beatrice 14 lat temu
cóż, czuję się zobligowana znowu dać Ci plusa... :-) pozdrawiam :-)
JKZ007 14 lat temu
Presumpcjo:) jest tak jak mówisz,ale trzeba zauważyć również,że te piosenki pisali poeci i to nieźli, i przemówienia również ,no w tym przypadku może niekoniecznie poeci ,ale z pewnością wykształciuchy - słowem wspierali intelektualnie kogo? -Wiadomo :)
dzien7 14 lat temu
mocne
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie