Przejdź do treści

Efekt cukierka

Egzystencjalne
Może me odbicie zwierciadlane jest cukierkiem? O bezmiarze słodkości, zapomnienia w pragnieniach Spełnianych, zamknięty w formie czekolady mlecznej Gorzkiej a nawet białej, przybierającej mnogie kształty Owinięty sreberkiem prze-kolorowym Na zwrócenie pierwszej uwagi . . . Sięgnie kanibal cukierkowy Zje mówiąc żądzy głosem Jeszcze! Myśląc, że to zwykły Najzwyklejszy cukierek Bezmyślnie topiąc smutki w użyciach Dla siebie ? dla duszy? Gdy boli, coś ściska w sercu Gdy płacz, refleksja wściekła Ale tą morfiną słodyczy cukierkowej Społeczność w paczce mieszanki zamkniętej Co podpala swą wolą czarny dynamit Unicestwiając dobytek swej jamy Myśmy to zbudowali wielkie piece Centry, stragany gdzie wszystko na sprzedaż I w sprzedaży … przez wieki przecieramy szlaki Cóż to jest? Licytacja Boga z Diabłem Kto da więcej za tą niewinną duszę ? -Więcej źle robił, ja kupić muszę . . . Ale świadomość miał, Nie skoczył w przepaść Nie zepchał . . . Choć Matka Ziemia na krawędzi stoi Suknia jej telepie, twarz zakryła Nasłuchuje co świszczy w wietrze Cóż pocznie? Jakże łka jak pacholę Drży cała w konwulsji Jak ona się boi ! Kobieta… już babka Z licznymi zmarszczkami Na twarzy, Niewiasta białogłowa Z blizną od ramienia Przez serce, do kolan Ukochała nieszczęśliwie Swego dary łona dzieci Które: Coraz więcej i więcej Tak bezmyślnie brnęły Złośliwe cukierki ….
90 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wspaniały wiersz :)
xDamiaNNickx 15 lat temu
Co raz bardziej lubię Twoją poezję :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie