Przejdź do treści

Nad stanem polskiego terroryzmu

Pamięć
Nad stanem zawisła cicha pogarda grudniową szarością rozlała kubeł zimnej wody. . . Krzykiem syreny zwiastowała strach i poddanie się pieśni zerwała kołdrę- wyrwana ze snu ariergarda . . . Petardą zaskoczył obraz na właściwy tor rozbudził trwogę i zgaszony promyk serc. Choć godność niespokojna jak gong wprawiony w ruch co głucho odbija się od ścian- życiem jak śmieć. . . Pożarta w spodniach przez łakomstwo otwórz zaspane oczy Madonno! To nie wojna a słychać huk dym spowija powoli blask medali . . . ~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~ To nie orgazm . . . A przeraźliwy jęk więźniów na ścieżce zdrowia . . . Dzisiaj w złożonych dłoniach- pamięć chwila z minuty na minutę czysty chłód przybliża jeszcze raz: łazienkowe drzwi zakrwawione ... Gdy nauczycielski głos mówi: - Za poległych dziękuje . . .
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 14 lat temu
lubię cię czasem poczytać, nikt nie pisze tak specyficznie jak ty!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie