Przejdź do treści

Wieża Eiffla i chłopczyk na drzewie

Natura
Dziś podczas Wystawy Światowej Języki pomieszane na krańcu Wieży Babel Pomidorową jadłem kolejna łyżka do ust Zewsząd szum i ruch Pola Marsowe ogołocone Wybrzeża Sekawany pokryte mrówkami Zawierucha tajfunowa moja fobia: na błękitnym bez-kresie Supernova na dole toast A ja dalej jem obiad Błysk! Świst! zerwałem się z oszołomieniem widok mamy przebiegł Skąd? nie wiem Ręką miskę zwalając makaron i przecier zlatywał na ziemię Przebiegłem przez życie zatrzymałem koryto niewidzialną rzekę by więcej obiadu nie jeść na drzewie ...
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jimmy 15 lat temu
Akurat tu mówiąc o rzece mam na myśli upływający czas, który zatrzymałem ....
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie