Przejdź do treści

Przetrącony puls

Melancholia
Próbuję odszukać ciszę, która przyniesie balladę śpiewaną Twoim sercem. Usiłuję dotrzeć na sam początek poematu, choć wiem, że nie do twarzy mi z uśmiechem. Nie wiem, ile lat świetlnych zajmie mi odnalezienie Twojej czułości, wiatru, który rozsypuje płowe wspomnienia. Pragnę zanurzyć się w przepaści ciała, spróbować chwili, która skleja nasze podarte skrzydła, szuka istnienia tam, gdzie dosięga tylko pożądanie. Spróbuj poczuć resztkę oddechu, zrozumieć ból, co znów się naprzykrza. Przekreślam ostatnie zdanie, pora zacząć od początku. Ostatnia gwiazda będzie świadkiem upadku tegorocznego raju. Rozpadam się na brakujące elementy, duszę światłem. Moje myśli dopasowują się do Twoich ramion. Jestem stróżem ze zdradliwie przetrąconym pulsem.
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie