Przejdź do treści

W języku ludzi

Mroczne
Mroczny Mesjaszu, Mścicielu! Chodź, zatańczmy, choć nasze stopy nie znają parkietu, a my nie mamy poczucia rytmu; przed nami kilka lat wieczności, która oswoi niebo, zaspokoi ziemię. Przed nami tysiące wschodów słońca, jakie powitamy z namaszczeniem; tysiące wieczorów, co przyniosą cierpliwość i zaspokojenie. Mroczny Mesjaszu, czasem mówię w języku ludzi - jest mi to język obcy. Gwiazdy, wydarte z piersi ciemności, kłębią się w sercu, lubują w milczeniu. Zrodzę się dziś tylko dla ciebie, dla twoich minionych lat. Zatańczymy ponownie, choć będziemy deptać sobie po palcach, choć przeminie radosna muzyka. Zatracimy się w tym szaleństwie, zakochani w białym niebie, oddani mglistym, śpiącym dolinom. Powróci pora na sen, pora na krzyk. To nie będzie już raj, a epoka, którą poznają sny, rozpoznają słowa.
114 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie