Przejdź do treści

Jeleń

O życiu
We mgle podążam pod łąki skraje, w piersi już dudni potęgi grzmot. Rykiem rozedrgam leniwą zgraję, w leśnych istotach rozbudzę wzlot. Przynajmniej zanim nie rykłem jeszcze, bo gdy opary pierś opuściły Efekt mizerny – nie w myśl tej pieśni – sen liści tylko spokój zmąciły. Ba! Ale rogów to mam koronę – grubą jak słoni drzewce sprzed laty. Obedrę nimi samców wątpliwych, do kości zdejmę skóry im płaty. Lecz co się dzieje dziwnego ze mną – rogi coś słabo wbite w mój łeb. Słychać gałęzi drzew szepty śmiechu – przyprawił rogi ci stary kiep. Posłuchaj teraz! Czy w lędźwiach moich nie gra hormonów milion wykwit? Kiedy upuszczę żądz – kwil skowronek zwiastować będzie potomka świt. Wreszcie udało się dosiąść jedną, jedyną łanię co miała lęki. Lecz miast jelonka poczęła sarnię – dołóżże dziecię w czarę udręki. Tak też upłynął sens mego życia – jeleń osiwiał – łamliwe włosy, Chwiejny, zmarszczony, rogi wciąż trzyma i słyszy stale podszeptów glosy. Próbował zrzucać w chwilach zwątpienia - nic to nie dało, bo odrastają. Co roku po nich na łące ślad, mchem okraszone w kurhan zmieniają … … jelenia myśli, ciało i świat.
147 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Katanka 13 lat temu
Przepraszam za tego rykłem - celowy zabieg. Wiem, że jak i poszłem to karygodne, ale musiałem podkreślić tego nieboraka jelenia. Rykłem dopełniło opis jego żywota i statusu społecznego. Taka autoironia ...
4 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie