Przejdź do treści

Wokoło pustki coś się dziać zdaje

Melancholia
Jeszczem za wczoraj dnia zapadaniem, nosił po głowie pisklę skrzeczące Co to za matki siwej oddaniem, rzuca wezbrania szlochań pragnące Zdał mi się wieczór wonią upstrzony, jak żyw ocean żądzy głęboki Co to prześwita przez mgieł gęścinę, co to ma za nic czerni obłoki Nim czart zawołał księżyc bochena, duchy wypełzły zza mroku skrycie Sercem wojując w myśl ich pragnienia, widziałem myśli tej sensu życie Co się zdarzyło? Że nie wypowiem nic prócz – to było – trwając zajadle Kto je przegonił? Zmarszczki na czole – jakby krochmalem wygładzić żagle Jeszcze za wczoraj pisklę pragnące, iskr oceany i zgiełku duszki Teraz zastałem tam martwe morze, posąg złamany i żółć wydmuszki Zasnąć mi pora bo na wstawanie, moich nadziei się ziszczą śluby I chuć przywoła, skier oceany, dziecko ptaszyny i zwidów duchy
74 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
kurcze to jak romantyzm, dziś już tak się nie pisze,może i szkoda, bo ja lubię takie zachłystywanie :)lepiej smakuje heh:)
2 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie