Przejdź do treści

Jeszcze jeden wieczór

Miłosne
Skóra twa jaśni bryzą księżyca, malują się czarne oczy Zda się iż duch co serce zbliżał, chce teraz ciało zbroczyć Wyczytać mogę pulsy ci skroni, lecz zanim cokolwiek zdołasz Weź mnie ostatni raz unieś święcie, niech malin chrust zawoła Jutro pomocy możesz być pewna, otworze do niebios wrota Krew się poleje i twarz zbieleje, wyszepczę kres żywota Wszystko co pragniesz jutro otrzymasz, obiecaj jeszcze to jedno Że nim na świt kogut zapieje, poznamy skrywane piękno Nie błagaj stale o to co pocznę, bo rozum mam pojętny Postawię kwiat w srebrzysty dzban, wypełnię stron pamiętnik Zatopię łzę w małym bursztynie, zapalę pamięci kaganek Usiądę obok poczytać wiersz, blizn wspomnień wymodlę poranek Do końca życia będę pamiętał, czar zmierzchu jakże jedyny W którym miast życia kochałem śmierć, kobiety jednej bez winy Pamięć zostanie – będzie trwać długo, bo nie ma zamiar odchodzić Nim cię napotkam moja ty lubo, będziesz mnie nocą nachodzić
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie