Przejdź do treści

W kleszczach

Mroczne
W kleszczach purpury i złota Domy wzniosły się na sześć kilometrów w górę Na ziemi zostały głowy żebra i łokcie W kształcie abstrakcyjnie poskręcanych powidoków W kleszczach purpury i złota Na poranionej nieuchronności 6 km pod niebem Położyły się biodra i kolana minionych kościołów Iluzja formy rozsypała się na konkret popiołu W kleszczach purpury i złota W kształcie abstrakcyjnie poskręcanych powidoków Domy wzniosły się na sześć kilometrów w górę Iluzja formy rozsypała się na konkret popiołu W kształcie abstrakcyjnie poskręcanych powidoków Na poranionej nieuchronności 6 km pod niebem Iluzja formy rozsypała się na konkret popiołu W kleszczach purpury i złota Na ziemi zostały głowy żebra i łokcie W kształcie abstrakcyjnie poskręcanych powidoków
98 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 2 lata temu
Wiersz odczytuję jako pesymistyczną refleksję nad ludzką cywilizacją, jej dążeniem do wielkości i piękna, które mimo to skazane jest na upadek i rozpad:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie