Przejdź do treści

Noc polarna

Wspomnienia
maluję swoje usta twoimi chcę zapamiętać te wszystkie lata one rozleją się w jamie ustnej złożą pocałunek na podniebieniu wszędzie wokół czuję twój zapach wydobywa się jak dżinn z flakonów w które go niegdyś zebrałem i objawia się by spełnić życzenie dla nozdrzy pochowałem po kieszeniach wspomnienia przesiane jak zboże nie ostało się zbyt wiele ziaren ale w tych najcenniejszych zakwitną kiedyś pędy w cudzie podobnym do laski Aarona tylko serce takie jakieś puste nie ma podstaw żeby bić więc kładziemy się razem w zimowy sen z nadzieją na nową wiosnę
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Jesteś lekiem na całe zło ...
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie