Przejdź do treści

Rozbitek

Smutne
Znowu topiłem nie smutki w kieliszku bo tak głęboki nie istnieje ale siebie samego w Tobie nie wypłynę na powierzchnię zanim najpierw nie utonę W tsunami łez na mym gniewnym oceanie siódmy rok już trwa moje poszukiwanie nie ma lądu choć go widziałem fala jednak zmyła mnie zdryfowałem Kolejne wiosny bez powietrza w mej butli tlenowej coraz go mniej nie o życiu pod respiratorem śniłem w nocy marzyłem w dzień Próbowałem utopić Ciebie we mnie zawsze wypływasz teraz już wiem że zamiast próbować ja muszę pływać na mojej tratwie rozbitek, który nigdy nie będzie mieć łatwiej
85 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

oena 14 lat temu
podoba mi się
DESSA 14 lat temu
jakbym czytała o sobie....
Skarlett222 14 lat temu
no jejku...;) bardzo mi się podoba;) pozdrawiam gorąco...
jagodka20 14 lat temu
piękne... :)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie