Przejdź do treści

Topielec źrenic

Tęsknota
gdzieś brzegiem oczu szedł topielec źrenic zaglądał w głębię szukał dna swą dłonią lecz zanim ręce zanurzą się w wodzie powieki szczelnie głębię tą zasłonią wskoczył do środka poszedł na dno w ciszy do dziś na wodzie widać dziwne kręgi nie wiedział bowiem ani nie znał wcale zamysłów źrenic ani ich potęgi kiedyś wypłynie niczym łza z kącika wprost na policzek gdy wyleje rzeka lecz późną nocą nad brzegami źrenic przy blasku powiek znowu będzie czekać
89 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
myślę Pain że dwie pierwsze są do dopracowania...przepraszam że tak strasznie inwazyjnie to zabrzmi lecz powinieneś zbudować wiersz na podstawie ostatniej strofy...jest świetna...masz dużo możliwości....:) pozdrawiam
Billy 11 lat temu
piękne .....
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie