Przejdź do treści

skazanie

O śmierci
akka płacze nad martwym ciałem, bo kto by nie płakał? wróciła. niezwyciężona komórka, która jak wąż, umknęła uwadze. nad martwym ciałem. w białych rękach błyska ostrze. czy to nie było kuszące, myśli akka, być i nie być, z wolna roztopić się i wsiąknąć w miękką ziemię? zawsze razem: natura, bóg i akka. akkę prześladuje życie. w chwili, kiedy jej duch zdecydował się opuścić organizm, nastąpiła kulminacja, krytyczny błąd. ona trwa. planeta się nie rozerwała, trwa, nic nie wciąga jej w żadną szczelinę. trwa, boże, którędy? trwa. boże? ptak rozdziobuje skórę.
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Młoda 15 lat temu
jestem pod wrażeniem
hazal 15 lat temu
akka płacze nad martwym ciałem kto by nie płakał wróciła zwyciężona jak wąż umknęła uwadze w białych rękach błyszczy ostrze czy to niekuszące być albo nie być zatapiając się w ziemi zawsze razem trwać w myśl Boga krytyczny błąd nie rozwesela gdy rozdziobuje ptak

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie