Przejdź do treści

bóg się rodzi

O wierze
bóg się rodzi moc truchleje nie tam gdzie go wszyscy szukają nie w kościelnych cepelianych żłóbkach gdzie o bogu czasami nikt nie pamięta nie w biskupich pałacach wśród wyświechtanych frazesów przepychu i nadmiernego bogactwa współczesnych uczonych w piśmie on rodzi się we wszystkich którzy z czerwonymi sercami na piersiach dzwonią na ulicach puszkami zbierając grosze miliony w bezinteresownym geście rodzi się na koncertach świątecznej orkiestry wśród gwaru i radosnej muzyki tam jest dobro choć nie zawsze w jego imię ale on tam chce być a moc nie truchleje moc patrzy moc mówi nie do naszych puszek wrzucone pieniądze tam nie ma boga bóg jest u nas dajcie nam dajcie nam mówi a moc nie truchleje moc oczernia i oskarża mówi fałszywe świadectwa a w końcu wyjmuje nóż bolesny i zabija gasząc światełko do nieba ale to już koniec złej mocy dobra jest więcej dobro zwycięża
112 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie