Przejdź do treści

Drzewo

Melancholia
Najpierw odcięli mnie I prawie umarłam Przynieśli do ciepłego domu Stałam Stroili mnie Wielbili Śpiewali W rytm tych pieśni Kołysałam się Wracałam do życia Rosła mi dusza Dzieci mnie otaczały Czułam się szczęśliwa Potrzebna Tak jak wiosną Aż pewnego dnia Zapalili świecę przy oknie Mieli smutne twarze Rozebrali mnie Wynieśli z domu I ciągnęli po zabłoconym polu Aż do miejsca Gdzie było zimno i dżdżysto Śmierdziało zgnilizną i odpadkami Rzucili mnie w kąt na inne drzewa Które już tam były I znowu umarłam
59 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ina Boj 12 lat temu
dlatego mam sztuczną
Helen 12 lat temu
Zgadzam się z Ina Boj:) ale wiersz ciekawy bo pisany z punktu widzenia drzewka.....
Beatrice 12 lat temu
Fajny pomysł i zajefajny wiersz, pozdrawiam :-)
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie