Przejdź do treści

Stan

czuję ból asymiluje każdy skurcz mięśnia leżę wyprostowany embrionalnie kiedy ściska gdzieś w środku gdzie nie mogę zobaczyć w czym tkwi przyczyna pospiesznie sporządzanego zapisu pani o oczach anioła w białym fartuchu dotyka czoła a ja widzę jedynie elfy ciągnące za prześcieradło jakby jego fałdy przeszkadzały płynącej bieli opaść w dół łóżka ktoś biega po korytarzu stukając coś zamyka może otwiera echo dociera zbyt późno żeby usłyszeć napełnianą strzykawkę w dalszej części nic nie pamiętam przykuty weflonami poczułem się jak Jezus po lewej stronie coś spisywało arytmię serca po prawej ktoś zrezygnowany siadał na krześle tylko te elfy ciągnące za uszy
73 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pixie 12 lat temu
mam wrażenie, że ciągnie cię trochę do istot nadnaturalnych jak mnie. ciekawy wiersz, pozdro :)
Helen 12 lat temu
elfy... bajkowo...mieni się Panu z tęsknoty zapewne:)
zyga66 12 lat temu
próbka prozy ?...:p
Livia 12 lat temu
to naprawdę ciekawy utwór ;) plus
tomek1972 12 lat temu
oj Helen Ty wiesz co mówisz :)
tomek1972 12 lat temu
może Zyguś, ja tam się nie znam, ukłony drogie Panie
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie