Przejdź do treści
D
DARTANIAN 110

DARTANIAN 110

Huta KomarowskaW serwisie od 2010

Wcześniej KURKA 110 Teraz DARTANIAN 110 Największa siła w delikatności i wtedy szczęście z radością gości. Rozum nie chodzi z mądrością w parze, rozum za mało, mądrość zaś marzy a na nagrodę ten zasługuje który jej znikąd nie oczekuje. https://www.youtube.com/channel/UCXLnPx96TEvwT-kwzbKIyIQ

Utwory (DARTANIAN 110)

Nagrania: 10 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

Publiczne komentarze autora

Okruch · DARTANIAN 110

Dzięki Ewa :-) Pozdr

w mojej piwnicy · leopard 2

U ciebie jak zwykle plusów że ani gdzie nosa wścibić

w mojej piwnicy · leopard 2

A może tobie się tylko zdaje że masz piwnicę takie życzeniowe zniekształcenie rzeczywistości

Okruch · DARTANIAN 110

Nikt ci leopard nie kazał ich jeść, to pewnie stąd twoja niedyspozycja a nie po przeczytaniu mojego wiersza

moje klimaty · nieanna

Czasami taka szczera chęć jest bardzo wiele warta, podoba mi się to nie winienie, pragnienie miłości spokoju. A te łzy które jak już spłyną to będzie dobrze mogą się udzielić czytającemu. Pozdr:-)

człowiek który widział konia · leopard 2

komentarz leopard 2 c (20:38:34, 30.10.2017) pewnie jakiś kot; musi, muzykalny był :)p komentarz leopard 2 c (20:39:26, 30.10.2017) pewnie jakiś kot; musi, muzykalny był :)p

koci dotyk · leopard 2

Teraz będzie bardziej muzykalny

koci dotyk · leopard 2

Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. Na lewej piersi miała dwa pieprzyki, mówiła że ten - ona a ten - ty, lubiła bursztyn, muszle i kamyki, lubiła zorze, białe, gęste mgły. Patrzyła wzrokiem lekko rozmarzonym, w jej włosach niespokojny igrał wiatr a ona piękna, ona tak szalona, pachniała słodko jak różany kwiat. Refren Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach, a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron, całował będziesz Mańkę swą beztrosko i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń. Zobaczysz siebie i ją roześmianą, zrozumieć więcej już nie będziesz mógł, czemu zdradziłeś Mańkę swą kochaną, piękną i dobrą z zapomnianych snów. ...Ostatni raz spojrzała tobie w oczy, ...ostatni raz wtuliła w ciebie się, wybiegła, z mostu wysokiego skoczyć, twarz miała mokrą z deszczu i od łez. I nikt nie widział więcej rudej Mańki, w grudniowe noce Bałtyk cicho łka, to płacze Mańka, Mańka twa kochanka, wychodzi w halce by cię tulić w snach Refren Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach, a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron, całował będziesz Mańkę swą beztrosko i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń. Refren bis Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach, a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron, całował będziesz Mańkę swą beztrosko i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń.

... w konia - odc. 3 · leopard 2

Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. Na lewej piersi miała dwa pieprzyki, mówiła że ten - ona a ten - ty, lubiła bursztyn, muszle i kamyki, lubiła zorze, białe, gęste mgły. Patrzyła wzrokiem lekko rozmarzonym, w jej włosach niespokojny igrał wiatr a ona piękna, ona tak szalona, pachniała słodko jak różany kwiat. Refren Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach, a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron, całował będziesz Mańkę swą beztrosko i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń. Zobaczysz siebie i ją roześmianą, zrozumieć więcej już nie będziesz mógł, czemu zdradziłeś Mańkę swą kochaną, piękną i dobrą z zapomnianych snów. ...Ostatni raz spojrzała tobie w oczy, ...ostatni raz wtuliła w ciebie się, wybiegła, z mostu wysokiego skoczyć, twarz miała mokrą z deszczu i od łez. I nikt nie widział więcej rudej Mańki, w grudniowe noce Bałtyk cicho łka, to płacze Mańka, Mańka twa kochanka, wychodzi w halce by cię tulić w snach Refren Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach, a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron, całował będziesz Mańkę swą beztrosko i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń. Refren bis Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce, co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni, najczulszą z wszystkich była ci kochanką, jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił. I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach, a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron, całował będziesz Mańkę swą beztrosko i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń.
54 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie