nie obejmę tych archipelagów gwiazd wszystkich tomów mądrości zbyt marny jak mawiano rozum ludzki lecz jestem i stoję adsumus! pochłaniam tyle ile percepcja pozwoli ograniczony tym iż by to spisać by jak gryf dole…
Gryf88
łódźW serwisie od 2010
Sięgam gdzie wzrok nie sięga...)
zasiadała to samo miejsce bujała duszę każdego dnia słuchawki były jej życia lustrem przy nich wchodziła w odmienny stan nie kochał świat tych pięknych warg jeszcze nie zdołał pomieszać w głowie może się mylę co do tych wa…
zagubione oczy wiążą rzeczywistość ich obrazy odbijają się na tafli duszy wpatszone w sepleniące pod stopami liście spływają wraz z jesiennym deszczem jak kocięta zafascynowane światem gonią miraże rozbite w szyku rozmemłanyc…
Zasłaniasz rany z wielu lat już obumarłych dawno w Tobie nie czujesz blizn z żałobnych dat odleciał żal w daleki ogień pasujesz bo wiesz ileś wart kryjesz diamenty w własnej głowie starasz oddychać niby ptak samotnie błądzą…
Straszne rzeczy marsz zmieszanych pragnień bez sortu logicznego myślenia odrzut homofobów chamów pustaków stereotypów nie widać recepty na nowy ład na normalność patrząc na to skupisko Ojców pracy Ojców mediów…
Dzień minął powoli. Zajmował całość przekornie niepełny. Smutny jak dubstepowy dzwonek w wersji monofonii, rozkojarzony w dźwiękach monotonii. Nie pytał o nic, lecz Ona pytała. Noc co srebrzystym uśmiechem koi. Zabrała d…
nie piszę dat wino jest jak kryształ po sznurku od tak dla zabawy kłębią się diabły w myślach
lewitowała przy suficie krzyżyk zasłaniał oczy kleszy pasterze patrzyli na usta dawne i nieprzemijalne przemówiła cynamonowym głosem nie wskrzesisz dramaturgii ni czarną magią ni o sobie mniemaniem odłóż więc pióro z nad ro…
Porwali jeźdźcy tętentem kopyt to co zasiane przez pracę rąk zerwali nadzieję z dusz rozkrzyczanych gdy jeden rydwan przejechał kąt. Ogień nie pomógł ni woda święcona, zastygłe myśli pożerał zgiełk. W mieście gdzie upiór n…
czasza kuli zatoczyła koło brzdęk i wypadło słowo wróżby pobladłej od wiedzy zagranej zbyt wcześnie groch pod kolana
Poprzez próżne dni bezbronnie zapomniane schowałem jak wstydliwe dziecko niepewność. Skradłem nierealne sny formy własnej mennicy stając się rzeczą. Gdy Ty obrastałaś w kurz codzienność bawiła progi, brnąłem więc bezwiedni…
Była jak chwila ulotna równie jak niezapomniana. Srebrzysta, momentami wpadająca w błękit zmieszana z blaskiem gwiazd. Częściowo z rosyjską nutką delikatną i jasną, aksamitną w dotyku, niedostępną w wielbieniu, bliską o…
O mnie
- Miejscowość
- łódź
- W serwisie od
- 2010
- Ostatnia publikacja
- 29.01.2017
- Wyświetlenia utworów
- 22 582
- Reakcje na utwory
- 1 194
Publiczne komentarze autora
jak wyschnięta studnia · ibis49
A kiedy przyjdziesz… · Jacek Czajka
Pogranicznicy · Gryf88
Wszystko jedno? · JKZ007
pijany · mkc47
Czarownica · kaja-maja
układanka · Renata Flis-Dziuba
Negatyw · Gryf88
Dziś · Gryf88
*** · Isia1718
Sprzedawca łez · JKZ007
Epoka odtwórcza · jagodka20