jak wyschnięta studnia

O życiu
bez miłości nie da się żyć
jak liść z gałęzi oderwany
usychasz w pustce długich dni
echem malując zimne ściany

szarość jak mrocznych skrzydeł cień
odciska piętno na dnie duszy
obdarty z kory nagi pień
nawet czar wiosny już nie wzruszy

zwątpieniem pachnie każdy kwiat
szczęście stwardniałą grudką ziemi
jeszcze zostaje w sercu jad
ostatnia broń kroczących cieni
5 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 12 lat temu
Są ludzi, którzy- z braku miłości- próbują czerpać energię z nienawiści, jednak na dłuższą metę to okazuje się złudne...Nienawiść, którą karmią innych- obraca się w końcu przeciwko nim samym- wyniszcza ich i zabija...:( Dobry wiersz, Andrzeju,ku przestrodze...
Gryf88 12 lat temu
Piekny wiersz Ibisie oby takich więcej:)
karioka83 12 lat temu
Gratuluję, Andrzeju wiersza dnia! :))))
ibis49 12 lat temu
Masz rację, Marzeno. Dziękuję za gratulacje i pozdrawiam:):):)
ibis49 12 lat temu
Dziękuję Gryfie. Pozdrawiam:)
20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie