Zaprosił raz zapytał dwukrotnie napisał trzy listy strudził się okropnie a Ona siedziała bujając koralik w jej oczach tęczowych świat cały zostawił zamilkł gdy wyszła zniknęła bezdusznie wyciągnął zawleczkę puścił łzawą…
Gryf88
łódźW serwisie od 2010
Sięgam gdzie wzrok nie sięga...)
Zanim zmrużę oczy zapamiętam fotografię kiedy znów na wschodzie wzejdzie plan przeleję snem na papier zamigoczą w oczach kłosy słońce śmiechem poplątamy w jednym rzędzie wyruszymy mitologii dobrze znani pary znaków drog…
nie znał nazw nie pojmował barw a znał do Ciebie drogę czysty jak ptak w przestworzy szmat malował linie milowe
Rozmarzył się stojąc w deszczu spłynął po witrynie bezwładnie zmrużył brwi gdy kropla pogładziła czoło spojrzał na świat jak niemowlę świeżości wschód przywitał się ładnie planował żyć nie planował na nowo słowa barwiły dni…
Rozpuściła włosy objęła go długimi palcami szepnęła, że On na zawsze będzie spoczywał w jej dłoni rozjaśni oczy gdy spłoną policzki zapełni serce migoczącym ciepłem jak brat przytuli kiedy czas dogoni sztuką co pieści tak…
Połączył dłonie nabrał wody zbliżył obliczę by zmyć kolejny dzień dziś oblężenie twierdzy ból i krzyk uczuć jednostek w skali ogółu jakże ważnych podnosząc głowę uronił kilka kropli zapomnienia wizji myśli własnych ima…
Przebiłem się przez warstwę światła krok po kroku wsiąkałem w nią każdy kilometr był jak feniks wariacki znak na tarczy nieba odkryłem na nowo coś co wskroś budziło lęki nie jestem ze szkła jak gdybałem nie rozsypałem się p…
Zostałeś zapisany w gwiazdach i pragnieniach utkany ciepłym światłem na płótnach i w marzeniach rozkwitłeś kwiecie wiśni owoce będą wierne na białym jak w legendach podążysz wierzy Pięknej.
Sztorm ustawał, przechodził niby koń w cwał, wiatr leniwie gładził policzki. Mniemałem że jestem sam, lecz ktoś tam stał. Ciemność otulała sylwetkę, zaduma zaćmiła oczy. Wiłem się w sobie. Milczał gdy go dojrzałem. Bywale…
zakamuflowane spojrzenia pasersko przechwytywane drażniące wonią perfum solidne w aluzjach bezpruderyjne w działaniu nastrojowe wieczorem ponętne o poranku kwitnące ciepłem szeptów lepkie w sidle pożądania miarowe w piesz…
pod dachem gwiazd rozmowy są naszym wachlarzem tematem miasta ludnych nazw czasem te wielkie z okładek gazet spokojnie mija więc czas gdy gwar wśród cichej mowy śpią obojętni w owy czas my jednak z nocnej loży warto rzucić…
kalendarz zakręcił piruet wyrżnął nam majem w próg zapuścił żurawia do kuchni i opadł bezwładnie z nóg nie zdradził ni słowa ni smaku bez ruchu patrzył jak mruk rozłożył leżak wśród maków i wrzucił relaks na ruszt 03.05…
O mnie
- Miejscowość
- łódź
- W serwisie od
- 2010
- Ostatnia publikacja
- 29.01.2017
- Wyświetlenia utworów
- 22 593
- Reakcje na utwory
- 1 194
Publiczne komentarze autora
Rok płynie · Gryf88
Zobacz to czego ja nie chcę widzieć · Avrilianna
Szukaj, wierz, pragnij · sally
Diamentowi ludzie · Gryf88
fragment- Blask ognia- rozdział 1. Nieuchronność · Gryf88
Pozytywka i Pan · Gryf88
Popiół i dym · Gryf88
*** · Gryf88
*** · Gryf88
do dna · ibis49
Kiedyś · Gryf88
Inna · Pain