Przejdź do treści

Strzela we mnie jakiś obłąkaniec pod łopatką, obok kupy piachu jakbym nie młodość, a starość miał grać. W dół czarny, aż zapomną, patrzę za głęboko, w sercu, cuchnie glina niedawno z tobą, sercem tworzyłem teraz zasycha i t…

Powiedz mi, ale o rzuconych kwiatach więdnących na betonie w deszczu, abym potrafił mówić o miłości. I wierz mi, nie trzeba przypominać jakie były chwilę wcześniej i której darowałem wszystko, aż brakuje moich słów. Chc…

A co? Nowy głos mówi mi odłóżmy siebie na później a jak minie rok mą splecioną dłoń przyprószy śniegiem lub kurzem właśnie on? Nowy gość półkuli lub przy-puści szeptem o skroń głos że jesteśmy różni a róże to wsadź sobie bo…

piękna ty jesteś ma mgiełko którą mogę wdychać porankiem spokojnie idąc w szary dzień. Śliczna ty jesteś przed słońcem które przymruża ospałe oczka żeby bardziej ciebie mieć. Mogę zapomnieć się w ramionach zimno nie pr…

Wszyscy wyjdźcie! Już nie potrzebuję poza nim dawnego też nie ma zamknął się w sobie kochał słowa. Zostawcie mnie! Bo nie potrafił czynić chciał tylko rymować zakopał serce i światło przestało ujawniać. Taki jestem!…

Carpe diem! Na wigilię karpie, na dzień zmarłych znicze, w międzyczasie coś z niczego, chwytaj chwilę, mogą zabić wnętrze a w nim dziecko, jedno jest życie, była przeszłość. Danse macabre. Zatańczę z każdym, nie potrz…

Dziękuję (za wszystkie lata) stracone dziękuję (tym częściej) wracam tam, dziękuję (za chwilę) choć dziękować nie umiem (lepsze chciałem mieć życie). Budzić się w plastiku nowych technologii, twoje oczy, -pożądliwość- t…

Tam stał człowiek, lecz tutaj istota bawiła słowem, szeptem z mroków, słyszał przechodzień, widziała znajoma snującym cieniem po duszach, wstydliwym palcem we włosach, była wszędzie i on zapłakał; Ten szept z listowia, dwa s…

o ścianę rzuca mną istnienia ból dzieci kredki farby o mój mózg biegną tabletki mówią jesień cóż chłodne uśmiechy prosto z moich ust czerwiec-wrzesień taki skrót tam białe kartki czarny stół mażą mi serce już na róż ty mia…

Moje prośby wyciągnięte za wcześnie zawstydzają nagością światło dzienne dla przymrużonych powiek pani nieistotnej struny. Jej głos zatrzymał czas i zdołał poruszyć koła zębate jej świat, już nie nasz dźwiękiem zbudowała…

Nie podpalam się i cichnę bo wasza sztuka ognia nie bierze nie moja, nie na poważnie od środka milczę, żebyś pamiętał jak siedzieć. Dla ciebie to komfort w strefie buduj i zostań, lepiej nie wiedzieć zamknij okna i drzwi d…

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie