Przejdź do treści

Byłem w samym środku skrobiąc przez szybę lazurowe niebo w kałuży, padało ciągle jak łzy skulony w kącie smutny w pokoju, ścisnęły ściany zniknęły drzwi ...Do mego domu musisz się przewrócić! albo ludzie od ciebie…

29 marca 2019, Musiałem zostawić każde słowo aby chciało żyć razem i osobno Mam element, jestem harmonią Chaosu pod serce symfonią śpiewam ci miłość nocą jak nie cierpieć prosto? Tu zakręty i błoto, krążą myśli krążą pod…

moje miasto ze światła śni i szepcze mi obecność wracam tam za prawdą nic więcej za latarnią dziś mi niepotrzebne ulica chować może wartość aby nie cierpieć z każdą kartką biegnę wyciągając ręce w Ciebie jakbym był ślep…

Widziałem twarze ludzi między szkłem za małe: proszę! Grano kawałek z przerwy dnia i nocy- takie bzdury! za grosze mógłbym na fortepianie strzelić... w ich serca zaplątane niczym twe i nogi krzesła, w mezaliansie z kied…

daleko stąd... chwile spadały zimnem na kuliste posągi ciał, przeciągnięte parą jak szlifem z nas. daleko stąd... chwile mgłą ciepła na rześki jak rosa, spadały w świat z miłości bez końca! i był tam chłopiec lic…

Mój podmiot odbierał życie jak niezrozumienie relacji. Liczy się stosunek do egzystencji, wolność odbioru do cierpienia. I która ścieżka nadać mu może sens i wartość czasu, który przemija banalnie, niewidocznie jak On z…

zapuścili stary oblubienicy w kącie czarnym z płyty, tu, gra światła i sypią się lata... to być może miłosny i romantyk w deszczu, zabłądził butem w błocie z głowy, bo wykrakały mu wrony, kobiety trza z innej strony mo…

zgubiłbym ciebie przy poranku z kawą, ukryta w słodyczy, wybrałem gorzkość opuściłbym marzenie wyśnione półprawdą, wieczorem w oknie, gdy oczy nie patrzą pozwól mi ostatni raz zapomnieć siebie, wymazać kartki i czas,…

Zadzwoń do mnie, powiem: pięknie jest oglądać nasze zdjęcia w portfelu, obok braku pieniędzy też okryta płótnem, materiałem, nonsens pchać coś pod skórę jeśli ciepłe nie tylko latem, odstawiam nas i biorę ,,później". Mil…

Próbowałem cię rzucić, odstawić i w kąt posłać; niechciane dziecko, darem i przekleństwo prawdy słowem malować zamawiam pizzę białym, do ludzi mówię czarnym a jestem w tym taki szary, nie przez okulary widzę inne barw…

Nawet nie poruszyłem zaufania, a już chcemy wzbudzać się. Złapałem w dłonie promyk lata, ostatni odcisnąłem wdech i już nie ma mnie, nie ma odsunąłem życie w cień. Tam chłód uliczek ciągnie z błękitnego nieba w dzień P…

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie