zielone oczy powitały mnie u wejścia do twojej cudownej otchłani pełnej gitar i witraży gdy przyszedłem do ciebie późnym wieczorem wiatr mnie chłonął nozdrzami budynków turlał śmieciem mojego ciała pomiędzy uliczkami pod cora…
Pik Nocy
WroclawW serwisie od 2010
http://pik-nocy.atspace.name/
na asfalcie potrąceni przez auto ich wnętrzności rozwleczone jakby zespoły nut w symfonii czy wiesz człowieku-kodo że jesteś jako zamglone zwierciadło? noga na nogę założona i wymiary grzmią mi w czaszce niczym rezonans m…
o tym jak zaczął osiągnął szczyt i skończył zwykł nie mówić stadnina niebacznie przyjęła trojańskie miasto i stanął w nocy na czele szalejącej dyskoteki zwinięty w krajowy rulon leży na półce historii i dmucha dalej n…
obserwuje z okna wieżowca zmarznięty plakat podwórka który jest niczym dno studni a ptaki pływają w suchej toni dziewczyna ma spojrzenie pobrane z tysiąca głębin gdzie zawieruszyły je dziesięciotysięczne kręgi ludzi pr…
mężczyzna w mieszkaniu leży niczym schwytany wieloryb i miesza barwy muzycznej palety radia czekając na telefon wieczorem wychodzi ze słuchawkami na uszach które wkrótce zagłuszają auto i prowadzącą je kobietę obydwoje…
kiedy aleje obrosły mrocznymi postaciami miasto zwróciło twarz ku dzieciom które ukradły przyrodzie ostatnie pióra niczyjego ptaka zwierzę przystroiło swoją czaszkę we mgłę i poleciało do zabytkowej architektury gdzie r…
przysadzisty barman postawił przed nami pełne kufle piwa które rozpostarły się w naszym życiorysie niczym grube połacie trawy z leżącymi jabłkami ostatnie koła zetknęły się okręgami i po maturze rozeszliśmy się do domów…
w bezbarwnym roku jesienne liście padają aż do najmroźniejszej zimy jak zapowiedź przyrodniczego perpetuum mobile kiedy snopy pełne wydarzeń zalegają na polach udanych lat moje serce lgnie do przeźroczystej toni niczym…
krótki deszcz przytrzymał nas za ręce i zobaczyliśmy swoje wesołe twarze w kałuży a zza jej ramienia wystawała róża narzuciła ten karabin miłości ale ostry ziąb już zwiastował koniec odwilży i śniegi stały niczym oblegane…
noc-mężczyzna tłumiąc oddech ukradkiem przytyka usta do szyi dnia-kobiety mroźny wiatr rozprasza ognisko świata nad którym stróżowała żeńska część doby z ich krtani westchnienia ostatnie mieszają się z jękami krat zasu…
Słońce jakoby tygrys wbiło ostre pazury i wydrapało na skórach umysłów pręgi pamięci ludzie przechodzą przez szarzejące ulice a jasne smugi pozostają odwiedzane jedynie przez odgłosy ptactwa
przed moimi oczyma czarne ptaki latają wśród różnokolorowych budynków przecinają niebo zachmurzone ale jaśniejące słyszę głos z leciwej już piosenki czy naprawdę chcesz mnie skrzywdzić? lecz ja chciałbym obserwować ludzi…
O mnie
- Miejscowość
- Wroclaw
- Województwo
- dolnośląskie
- W serwisie od
- 2010
- Ostatnia publikacja
- 29.01.2011
- Wyświetlenia utworów
- 1 151
- Reakcje na utwory
- 22
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.