Kres wszystkiego nadchodzi. Mrok jest zbyt czytelny,. Zbyt wyraźny. Ostatnie tchnienie, ostatni oddech życia… Bo i po co żyć, gdy nie ma się dla kogo? Samobójstwa popełniają tylko tchórze Ja nie jestem tchórzem. Umarłem, al...
TheDoctor
Wroclaw, dolnośląskie
Utwory
Wszystkie (22) →Obudziłem się w jaskini. Było ciemno, dookoła słyszałem jęki. Jakby tysiące dusz, w tej samej chwili wzywało me imię. Wstałem i rozejrzałem się dookoła. Nie widziałem nic prócz mroku. Ktoś złapał mnie za ramię. Obróciłem si...
Wszedłem do Saloonu, kupiłem butelkę Brandy. Usiadłem w kącie spokojnie sącząc z butelki Nie potrzebowałem kubka. Przy barze siedziała kobieta. Gdyby nie moja dusza, pewnie by mi się spodobała Popatrzyła mi w oczy i zalotnie...
Zaprowadzono mnie do pomieszczenia, gdzie siedziały elity Hades, Śmierć i Lucyfer grali w pokera Nagle Śmierć, przegrywając kolejna partię ze złości machnął kosą. Troje niewinnych ludzi straciło życie. Więc tak kończy się nasz...
Minęła mnie karawana wielbłądów Jedna, druga, trzecia… Nikt mnie nie zauważył – nie chciałem być zauważony Wstałem i ruszyłem. Mimo tego, że szedłem wiele godzin nie byłem zmęczony. Przede mną pojawiła się oaza. Czy była pra...
W powietrzu czuć było zapach wiosny Ptaki wesoło śpiewały, wiatr delikatnie głaskał moje policzki Po co się tu znalazłem… Nie pasuję tu… Stanąłem i rozprostowałem mięśnie Po drugiej stronie polany pojawiła się dziewczyna Patr...
Wstałem. Wszędzie miałem pełno piasku Oczy strasznie mnie piekły Złośliwość to ludzka cecha Jesteś człowiekiem Aniele Przeznaczenia… Udowodniłem to - nie pozwoliłeś umrzeć swojej zabawce, żeby się nadal nad nią pastwić Ty i...
Usiadłem na klifie Chciałem skoczyć, chciałem zakończyć swoją egzystencję. Nie… To jeszcze nie koniec mojej wędrówki Nie jestem Bogiem, by decydować o życiu i śmierci. Bóg… Nawet on popełnia błędy… Jego największym błędem jes...
Cmentarz wydawał się opuszczony. Byłem tylko ja i jedna mogiła – moja mogiła Mimo pustki czułem czyjąś obecność. W mojej głowie pojawił się głos: „Pandorica się otwarła Doctor został uwięziony”* Skoro poległ ten, którego ba...
Były dni, gdy byłem szczęśliwy Były dni, gdy lubiłem wiosnę Czasem myślę, że były fikcją Wyimaginowanym obrazem – fałszem Nawet jeśli były prawdziwe – zniknęły. Odpłynęły, jak zbyt mała ryba wypuszczona przez wędkarza Zapomn...