Przejdź do treści

dziś Marii, Mieczysława, Mieszka – ta myśl się do mnie przyczepiła jak kleszcz czy inna jakaś meszka. łeb wrzeszczy do mordy: znów piłaś! kto mi teraz powie gdzie mieszkasz? w nogach pamięć nie powróciła, ciało odpadło ju…

ambicja szeroko stoły obsiadła wymusza obfitość terrorem głodu nie może zabraknąć napitku jadła bo do postu nie ma powodu jest Jul Święta Prażnik suto niech będzie każdemu gościowi bo gość to Bóg w dom nawet prob…

błękitne cienie bladej twarzy Ziemi nakładają makijaż pośmiertny pod białym całunem ślady istnień po fakcie znikają za śnieżną kurtyną moc tropów w antrakcie nie ma komu klaskać nie będzie też bisów jak negatyw m…

śniegu retusz litościwie pokrył wszelkie braki natury w pejzażu rozjaśniając bielą mrok wilgotny i zawisł nad nim jak chłodny zarzut szadź co mogła to opatuliła w swój nieogolony siwy zarost i jak może tak nam dzień umil…

noc nieuchronna jak śmierć już nadeszła. księżyc na nowiu, słychać jedynie chrzęst pękających, jak gdyby były ze szkła zamarzłych kałuż, które swój chrzest przeszły w niebo rozgwieżdżone, że aż w szwach trzeszczy. Bóg rozsypa…

w 30 rocznicę stanu wojennego nam było ciepło - grzały emocje kiedy zima przyszła nieproszona mróz ciągnął od czołgowych gąsienic suki pełne ludzi rozbudzonych na krzyżówkach szukały rozwiązań przy koksownikach czujne p…

wystarczy w mydliny pozostałe z prania mózgów wetknąć słomkę z oka bliźniego i wdmuchnąć rozrośnięte ego, by powstała piana z baniek tęczowo rozświetlonych kapsułek w których nasze imaginacje tkwią zaklęte w prawowierne repl…

jak po grudzie idzie jesień - prosto w grudzień szaro-bury, w zimnym śniegu zasypane drepczą tłumy zaaferowanych ludzi a szczypany przez mróz wiatr na wszystko gwiżdże w powietrzu jest nostalgia nieopisana za wiośnianych…

nasze osobowości się przenikają wzajemną dozą codziennej normalności, będącą pochodną niezmiennej losowej. wtedy zwykłe sprawy się stają magicznie liturgicznym rytuałem wciąż składanym w ofierze na ołtarzu miłości trwałe…

wczoraj przez dzisiaj na wprost przebiegło sercem bijącym wciąź w dobrej wierze ponad trzysta tysięcy uderzeń i stało się jutrem nieodległym wiosna była deszczowa a lato Muminków - a jesień jest poetów piękniejs…

26 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie