Przejdź do treści
N
nooqer

nooqer

SwiebodzinW serwisie od 2012

Dziś placki na obiad usłyszałem sąsiadkę Niechcący, przypadkiem dość głośno oznajmiła Dzieciaki drą się na ulicy facet siłuje się z kłódką po prawej pies biegnie tuż za nim, Pani ze smyczą W kusej spódniczce, a jak…

Toksycznie?

Miłosne

Przychodzę do Ciebie zepsuty, wygięty na kole, miłością zatruty. Próbuję patrzeć, Twój blask mnie oślepia. Próbuję dotknąć, lecz strach mnie zwycięża. Twoja obecność nie działa kojąco, mozna powiedzieć, że działa niszcząco…

Słonko

Miłosne

Jest takie magiczne randez-vous, gdy słońce zanurza się w tafli wody, Puszcza wtedy do nas oko zalotnie, lekko zieloną poświatą szaleństwa Ten niezwykły blask, trwa parę sekund Zaledwie chwilke, za to niezapomnianą Gdybym…

Monstrum

Inne

Siłowałem się z jasno błekitną mgłą mistycyzmu, otaczała mnie wszędzie, niczym woda nurka głębinowego Płynąłem przezeń nie znając kierunku, bez celu przede mną wyłaniały się drzewa, lub krzewy chyba iglaste,.. pokryte krwi…

460 ich było, reprezentantów narodu najlepsi z najlepszych, ...pomyślisz? O co tu chodzi??... czy ktoś mnie oświeci? Pożałowania godny teatr masek Głowa mnie boli, gdy patrzę w telewizor Kiedy wybraniec przemawia z ambony…

Pamiętam jak dziś, gdy byłem jeszcze brzdącem wyglądałem przez okno, czekając na słońce. - Zjedz zupę, powiedziała mi matka, i kartofle, póki gorące, -nie, odpowiedziałem, podaj mi pantofle Wyszedłem więc na dwór, dostałem p…

13 milionów mustangów policzyłem w nocy, nie mam nic do owiec, w końcu dają nam koce na prózno szukałem sposobu na sen poszedłem do kuchni, zaparzyć len cztery litery wrzynały się w krzesło pomyślałem...dlaczego Ona się w…

Przyjaciel

O życiu

przyjacielu... nie rozumiem jednej rzeczy, jesli mógłbyś mi wytłumaczyć, ... dlaczego mnie opuszczasz? Niestety nigdy mi nie powiesz niestety, nie jesteś w stanie chodź staruszku... nasypię Ci karmy... i cicho załkam

Polowanie

O życiu

Bezbronny i niewyszkolony ruszam na łowy, Los nie obdarzył mnie hojnie nie jestem urodziwy, ani zbyt mądry, nie jestem bogaty, ani biedny nawet, nawet bezdomny pewnie nie będę. Jestem bezbarwny, pewnie do końca. Ciężko pol…

Gniew

Egzystencjalne

Gniew Słyszę go... odwieczny morderca snu, znów mnie skazuje na gniewną rzeczywistość, wewnętrzny ogień bewzględnej niechęci, narastającej co dnia... od wieków już, i znów ból i gniew, zjadane z kanapkami o poranku, porann…

55 online · cenzor

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie