Zawsze potrafiłam wykraść cię logice kiedy pochłaniała ją wyższość kury nad skorupką zasięg twoich kończyn był coraz lepszy przy nocnej lampce ja chorująca na bliskość przez kilka wieczorów kokietowałam ściany…
subtelna
Dąbrowa GórniczaW serwisie od 2009
...uwielbiam momenty w których patrzę na swoje życie z autentyczną pasją...i właśnie do takich momentów staram się dążyć...Kocham poezję, wrażliwość ludzi i kwiaty;) Studiuję, pracuję i gdzieś po drodze rozglądam się za szczęściem...
tu z muliny wypleciony wieczór ręce i sznurki z pamiętnika w którym wersety Genesis w głowie odchylonej do księżyca On i tak dla wszystkich a tu jest egoistycznie bo miłość w kolorze ecru i przez firankę wpadają p…
zawsze fascynowały ją światełka nocy niewinne które elektryzująco prowadzą jej oczy ku tajemnicą rozkołysanego zmierzchu natchnione magią emanują w mroku szlachetnością krystalizują marzenia wkradają się cich…
najodważniej mi w czerwonej sukience z wiśniami w likierze mój profil milczy kiedy oblizuje wargi na ostatnim przystanku kilka miesięcy stawiali anioła tu w kamiennym ogródku twarz w sepi nabiera większej dramatu…
idziemy po rozbiór logiczny i szóstym zmysłem przez szlak kręgosłupa absurdalni łamiemy głowę bo jak ze stanu stałego nagle w łóżku a tak płynnie tylko w skupieniu już dochodzimy i nagła ulotność kiedy…
nigdy nie myślałam że można sprzedać każdy banał i tak korzystnie ulokować swój przelot nad czyimś życiem pojawiłeś się akurat w dniu w którym nie ocenzurowałam ust najwyrazniej niewinność potrzebowała odskoczni b…
idealnie władasz językiem anioła a delikatny dialog nigdy nie przełamuje ciszy pamiętam palec na ustach i pierwsze wyznania już tyle lat subtelnie spacerujesz po powiekach a ja kocham bo zawsze wiesz k…
wplatasz między pacierz i kolejny koralik kiedy rozbierasz szeptem w modlitwie jestem nagością krzyża i kobiecym sercem twoim żebrem
w sypialni zlewasz się z aktem płóciennego obrazu a ramy ciążą nieprzytulnie kiedy chłodne barwy a światłocienie omijasz łaknę kontrastu flirtu zieleni pragnę i pieszczot pędzla z pasją wypełnianych od…
kiedy rozgryziesz kilometry obiegów nasącz kąciki warg i serce na wietrze Sodomy od nowa zbuduj żyły napełnij płynąc zalewaj przedsionki między czasem i zrenicami rozpuść papilarne wersety nasz potop
w płomiennych włosach zapach spalanych mostów i woń ludzi mieszająca się z ulotnymi perfumami w imię jutra wystarcza równoważnia z francuskim szampanem i kilkoma procentami na przyszłość z twoich popi…
na dobranoc poczytaj mi z ust mężczyzny tego który zrówna rzęsy z linią ciszy tam zasnę z czerwoną konturówką bezpieczniej
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.
O mnie
- Miejscowość
- Dąbrowa Górnicza
- W serwisie od
- 2009
- Ostatnia publikacja
- 05.08.2010
- Wyświetlenia utworów
- 3 581
- Reakcje na utwory
- 1