Przejdź do treści
W
wielobarwna

wielobarwna

DynówW serwisie od 2015

Utwory (wielobarwna)

Nagrania: 14 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

płynie cicho melodia przez okna widać świat w zieleni majowej zasłuchana głowa uśpiony umysł oczy półprzymknięte odpływasz gdzieś w spokojny świat słońce promieniem muska twarz uśmiechasz się majowy piękny dzień…

psychologię zagłady białym poematem piszę w futerale na skrzypce złość tego świata zamykam gdzieś miłość gościem lecz nie tu w starej szafie tyle wspomnień z okopów życia je wydobywam hipotetycznie- zło na księżyc wysy…

przyjdź i przytul pocałuj... odgoń samotność co duszę zabija kawałek po kawałku nienawiść do wszystkiego rozpala się pokonaj smutnym spojrzeniem słoną łzę przebacz wybory złe

gdzieś pomiędzy niebem i ziemią jestem ja w popołudniowej porze dzień rozkwita błogim lenistwem obok niezmiennie leni się kot schodami do nieba chce się iść lecz podejście zbyt strome dla bosych nóg lepszy dywan z trawy…

był sobie dom a w nim ona i on między jesienią a latem mówić prawdę czy upiększać w ruinach i zgliszczach życia wypisane ostatnie pożegnanie bezcenny klucz zwany opętaniem biały proszek jak tlen nie licząc na zyski w ż…

Nic tu ziemskiego nie jest moje Porywa serce wiosenna pogoda Nie wiem jeszcze Co słychać w lesie i na łące Wstaję wcześnie Myślę co na obiad napisać Dobieram słowa jak do sukienki buty Rzeczywistość dopada mnie tuż po ósmej…

idę przed siebie drogą, którą sama obrałam w zieleni przydrożnej serce rozkochałam przydrożnej zieleni nogi zaprzedałam może ktoś powie mi, że to głupio brzmi,ale... z całym światem prowadzę zieloną grę zbyt wiele d…

oczami latarń rozpala się noc na czarnym niebie jego blask wschodzi powoli czerń peleryny gwiazdami się srebrzy nadchodzi wolno sen uroczy zabiera do krainy odległej realności czas zacząć płynąć snem

ustępstwa na rzecz nowoczesności to kamizelka szyta cienką nicią ślady na piasku brzegiem życia popatrz już wiosna w ciszy przyszła polna Madonna chwilowo zachmurzona jednak piękno jest wokół niej ślepy kret na powier…

o późnej godzinie wiatr przywiał tęsknotę za domem rodzinnym daleko pozostawionym podmuch otworzył w sercu drzwi zaryglowane tęsknotą powiało za bieszczadzką krainą za przedwiośniem błotnistym rankiem dżdżystym za cał…

pod obcym niebem na ich bruku stukają obcasy takie to czasy za chlebem w świat tam praca i płaca tu robota... po latach wspomnienie ojczyzny wraca jak zapach pieczonego chleba stoisz na obcym bruku zatopiony w myśl…

39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie