Przejdź do treści
Czytanie

„Sosna”

Egzystencjalne
Spójrz na tę skarpę piaszczystą. Ona tak groźna jest i nie zdobyta. Na jej wierzchołku sosna, piękna i dumna, ostatnim korzeniem podłoża się chwyta. Jeszcze słyszę szum gałęzi, jej ostatnie tchnienie. Jakby z morzem się żegnała i ostatnim brzaskiem. Być może już za moment, za chwilę, ze skrzypieniem i trzaskiem-w dół runie. Stoczy się w przepaść nieistnienia i tam już pozostanie. Możliwe, że ktoś uchwyci na długo tę chwilę, spojrzy kiedyś na skarpę i…, stwierdzi z westchnieniem, iż nasze życie jest jak jej-sosny, tak krótkie, jakby oka zmrużeniem. 6.10.2002r
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

56 online · Taanatos

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie