Przejdź do treści
Czytanie

Wiatr

Od siebie
W nocy, gdy za szybą rozpościera się mrok, nie mogąc zmrużyć oka, słucham szumu wiatru. On jest moim bohaterem. Po prostu krąży. Nie ma pojęcia o emocjach, strachu ani o odpoczynku. Dzwoni w moją szybę i pyta, kiedy znów wyruszę w drogę. Czuję, jak płonie moje ciało, a drżenie przechodzi całą mnie. Pragnę znowu włożyć dżinsy, które są czarne od kurzu wolności, chcę znowu podróżować przez długie odcinki dróg, ale dzisiaj jakoś nie udaje mi się to. Wiesz, wietrze, poczekaj do jutra. Dziś nie, ale jutro. Tak się usprawiedliwiam każdej nocy. A on mnie przeklina.  Mówi, jak to możliwe, że nie podejmuję się czegoś, czego naprawdę pragnę. Zawsze prowadzi to do kłótni. I potem nie śpię przez całą noc. Rankiem staram się odświeżyć moje dżinsy. Jednak wieczorem, siedząc przed telewizorem, odczuwam strach. A w nocy znowu wiatr wieje za oknem.
121 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

2 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie