Najtrudniejsze chwile to te, gdy człowiek pragnie czegoś,
czy to wysokiej temperatury na termometrze,
czy też czekolady o drugiej w nocy.
Tego wszystkiego pragnie się, by rozłożyć się na cały dzień lub by w ogóle nie zasypiać, słysząc powtarzająco „kocham cię” trzy razy z rzędu, albo wędrować nocą z kimś.
Nie ma sposobu na tę tęsknotę, gdy chce się płakać i śmiać w tej samej chwili.
Pragnienie, aby zostać w domu lub przeciwnie, wyjść na ulicę, stanąć i pozwolić, by marzenia się ziściły.
Chęć przytulenia albo pragnienie samotności, aby wspólnie spojrzeć w nocne, gwieździste niebo, żeby oczarować swoje ciało, aby doświadczyć siódmego nieba.
Pragnienie, aby wybuchnąć wulkaniczną wściekłością, rozbić lustro, biec po wodzie, płynąć jak liście.
czy to wysokiej temperatury na termometrze,
czy też czekolady o drugiej w nocy.
Tego wszystkiego pragnie się, by rozłożyć się na cały dzień lub by w ogóle nie zasypiać, słysząc powtarzająco „kocham cię” trzy razy z rzędu, albo wędrować nocą z kimś.
Nie ma sposobu na tę tęsknotę, gdy chce się płakać i śmiać w tej samej chwili.
Pragnienie, aby zostać w domu lub przeciwnie, wyjść na ulicę, stanąć i pozwolić, by marzenia się ziściły.
Chęć przytulenia albo pragnienie samotności, aby wspólnie spojrzeć w nocne, gwieździste niebo, żeby oczarować swoje ciało, aby doświadczyć siódmego nieba.
Pragnienie, aby wybuchnąć wulkaniczną wściekłością, rozbić lustro, biec po wodzie, płynąć jak liście.
0
0
6 odsłon