Przejdź do treści
Czytanie

Natchnienie

Po cichu przyszło, nie wiem sam, którędy szło i ile, przez które z niewidzialnych bram, czy długo szło czy chwilę. A kiedy doszło lekko tak cichutko zastukało, ja wziąłem kartkę i długopis a ono dyktowało. Lecz znikło nagle jak we mgle, gdy poszło nie słyszałem wiersz nieskończony w zwrotki pół, natchnienia wciąż szukałem. Lecz szczęściem moim w moje drzwi natchnienie zawróciło, ja wziąłem kartkę i długopis a ono dokończyło.
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
65 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie