Pokaż interpretację muzyczną (AI) Ukryj interpretację muzyczną
To jest interpretacja muzyczna wygenerowana przez AI, nie utwór autora wiersza.
Chciałbym wierzyć kobiecym obietnicom,
lecz ulotne bywają jak mgła,
choćby łzami zroszone obficie,
to jak puch są na wietrze, dom z kart.
W zapomnieniu na manowce schodzą,
poplamione, zbrukane wracają,
kłamią słodko, na tysiąc sposobów,
takie kładą się, zasypiają.
Chciałbym wierzyć w tę miłość jedyną,
która oprze się burzom i złu,
tę dziewczynę za rękę chcę trzymać
w tańcu podać jej biały kwiat bzu.
lecz ulotne bywają jak mgła,
choćby łzami zroszone obficie,
to jak puch są na wietrze, dom z kart.
W zapomnieniu na manowce schodzą,
poplamione, zbrukane wracają,
kłamią słodko, na tysiąc sposobów,
takie kładą się, zasypiają.
Chciałbym wierzyć w tę miłość jedyną,
która oprze się burzom i złu,
tę dziewczynę za rękę chcę trzymać
w tańcu podać jej biały kwiat bzu.
11
7
89 odsłon
Pozdr i dzięki