Przejdź do treści
Czytanie

Na spotkanie falom

Wznoszę oczy ku niebu co się kłębi jak kłębek upleciony z ciemności i z błysku za ster chwytam i skręcam gdzie grzmotliwy brzmi bęben gdzie się toczą wichrowe igrzyska Kurs na fale obieram, na najwyższe ich stoki i nie słucham tych którzy złowieszczą jeśli zechcę- zatonę w oceanie głębokim jeśli nie- to nie przez tych co wrzeszczą Ja, kapitan i sternik nawigator i bosman sam kieruję tą łajbą pod prąd moja wola to rozkaz i niech milczą niewierni nikt nie powie mi, że to błąd Żagle chciwie wchłaniają powiew wiatru wolności pęta wszystkie na brzegu zostały skoro nic nie krępuje- płynąć wzwyż będzie prościej albo zginąć dla samej już chwały Twardą ręką ster trzymam, drgają napięte liny trzaska burta wodami gniecona w błyskach tonie już niebo, płyną chmur skamieliny a ja mijam płynących na kłodach Oni krzyczą mi "wracaj!" oni wołają "stój!" - tam rozbijesz swój okręt na drzazgi ja nie słucham tych bzdur i uwagi nie zwracam świat poznaję się rozumem własnym Fala obmywa pokład swoim mokrym językiem potem cały już okręt pokrywa gra wilgotne powietrze masztów łamanych krzykiem ale raz jeszcze na wierzch wypływam Lecz bez masztów już z prądem mogę tylko dryfować gdzie poniesie to jego już sprawa czy żałuję? Od tego mnie Boże uchowaj i osądzać mnie nikt nie ma prawa! Ja, kapitan i sternik nawigator i bosman sam kieruję tą łajbą pod prąd moja wola to rozkaz i niech milczą niewierni nikt nie powie mi, że to błąd...
96 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
przeczytałam początek i koniec środka już nie hi hi hi hi
J
Jurko.B 13 lat temu
jak zwykle:)
K
kaja-maja 13 lat temu
daleko do brzegu Boże wstrzymaj tą burzę i uspokuj morze w:)
80 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie