Przejdź do treści
Czytanie

Wiatr jesienny

A mnie porywczy wiatr budzi jesienny bo dreszcze wbija w ciało i myśli rozbudza kołysaniem sennym i duszy łamie gałąź Bo za szkłem okna świat mi przeminął w błękicie i zieleni, pięknem kwiecistym, dniem, nocą płynął aż usechł w zapomnieniu Na żółty listek znajdzie się pustka na pustkę- listek nowy na zamarznięte nieba lustra kropelka świeżej wody Znów przyjdzie błękit na ciemne niebo na szarość- kolory a ciszę zmąci bociani klekot płynąc na wszystkie strony Z trawy uschniętej nowe się wzniosą być może jeszcze bujniejsze i ziarno chwały światu zaniosą nawet w odległe miejsca W szkło okna stuka kikutem gałąź rytm marsza żałobnego. Świat mi przeminął- jak to się stało? Jak? Po co? I dla czego? I patrzę w ten liści lot wirujący jak pędem lgną do ziemi i skroń mi zalewa strumień słów wrzących: my też kiedyś miniemy...
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
jesienny plus
Beatrice 14 lat temu
teraz OK :-) nice, pozdrawiam :-)
PCP Go 14 lat temu
niezły

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie