Wiatr jesienny

A mnie porywczy wiatr budzi jesienny
bo dreszcze wbija w ciało
i myśli rozbudza kołysaniem sennym
i duszy łamie gałąź

Bo za szkłem okna świat mi przeminął
w błękicie i zieleni,
pięknem kwiecistym, dniem, nocą płynął
aż usechł w zapomnieniu

Na żółty listek znajdzie się pustka
na pustkę- listek nowy
na zamarznięte nieba lustra
kropelka świeżej wody

Znów przyjdzie błękit na ciemne niebo
na szarość- kolory
a ciszę zmąci bociani klekot
płynąc na wszystkie strony

Z trawy uschniętej nowe się wzniosą
być może jeszcze bujniejsze
i ziarno chwały światu zaniosą
nawet w odległe miejsca

W szkło okna stuka kikutem gałąź
rytm marsza żałobnego.
Świat mi przeminął- jak to się stało?
Jak? Po co? I dla czego?

I patrzę w ten liści lot wirujący
jak pędem lgną do ziemi
i skroń mi zalewa strumień słów wrzących:
my też kiedyś miniemy...
7 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
jesienny plus
Beatrice 13 lat temu
teraz OK :-) nice, pozdrawiam :-)
PCP Go 13 lat temu
niezły
24 online · brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie