To był naprawdę piękny dzień...
Ołowiane chmury wisiały za nisko
Gdzieś za horyzontem jaśniała nadzieja,
Jechaliśmy do przodu obok siebie blisko,
Wszystko co mroczne się zmienia.
W końcu chmury uległy słonecznej potędze,
A na wodzie zakwitły kolorowe żagle...
Pusta plaża miejscem pierwszych pocałunków,
Pierwsze pocałunki poleciały z wiatrem.
Gdzieś za horyzontem jaśniała nadzieja,
Jechaliśmy do przodu obok siebie blisko,
Wszystko co mroczne się zmienia.
W końcu chmury uległy słonecznej potędze,
A na wodzie zakwitły kolorowe żagle...
Pusta plaża miejscem pierwszych pocałunków,
Pierwsze pocałunki poleciały z wiatrem.
0
0
8 odsłon