To był naprawdę piękny dzień...

Ołowiane chmury wisiały za nisko

Gdzieś za horyzontem jaśniała nadzieja,

Jechaliśmy do przodu obok siebie blisko,

Wszystko co mroczne się zmienia.

 

W końcu chmury uległy słonecznej potędze,

A na wodzie zakwitły kolorowe żagle...

Pusta plaża miejscem pierwszych pocałunków,

Pierwsze pocałunki poleciały z wiatrem.







 
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie