Przejdź do treści
Czytanie

Ratunek dla dusz zmęczonych

O życiu
Boże, widzisz i nie grzmisz, co za skurwysyński świat oparty na tronie wygodnie śledzisz, ile właściwie jest on wart ? całe masy bólu i cierpienia przewalają się jak czarne chmury na niebie oczy przekrwione z utęsknienia, spragnione usta krzyczą w głuchą noc do Ciebie, zachwiana równowaga pomiędzy biednym i bogatym natychmiastowego sprzeciwu wymaga, w smutku razem z Tym z marzeń obdartym o sprawiedliwość błagam, lecz Ty milczysz cierpliwie, na próbę mnie wystawiasz, wiesz, że jeszcze nie padam, choć oddycham już mocno bojaźliwie, ze strachu o sens istnienia pośród ciemiężycieli i ciemiężonych, wsłuchaj się proszę w moje ciche westchnienia do Ciebie Panie o ratunek dla dusz zmęczonych...
92 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
- Najpierw to my musimy zacząć słuchaać Boga ... Inaczej nic z tego nie będzie ... A on daje ukojenie , nawet tym najbardziej uciemiężonym ... Dużo bólu... dużo łez , buntu ... Nie pytaj dlaczego . Zacznij pytać po co ? . Każda udręka to doświadczenie , które ma szlifować . Ode mnie plus ;) ale zacznij patrzeć na zycie też z tej pozytywnej strony ;) pozdrawiam ;)
gregorsko 13 lat temu
fajnie podobają mi się te przekręcenia hehe pozdrawiam ile to człowiek może wymyślić z pobudzoną wyobraźnią pozdrawiam :-)
60 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie