Przejdź do treści

Bóg na nierybach

O wierze
spuściłeś mi z nieba cienką żyłkę jak na uklejki połknąłem haczyk co z tego nie wdrapię się po śliskim nylonie boli mnie już warga mam przecięte palce wierzgam się wciągaj mnie Panie wyciągnij mnie z wody przecież nie jestem rybą tonę błagam teraz zacinaj! weź Panie mocny podbierak od grzechów jestem ciężki
58 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

TeophilusLupus 14 lat temu
dzięki zorrro, niepysznie powiem, że też mi się podoba :)
o, i stałem się ciut cięższy ;)
copelza 14 lat temu
pomysł niegłupi, ale nie można się wierzgać. wierzga się czymś.
TeophilusLupus 14 lat temu
copelza, ja akurat wierzgałem sobą. nie miałem z tym problemu
mkc47 14 lat temu
tyle że haczyk za tępy:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie