Przejdź do treści
Czytanie

pozdrawiam

O sobie
obsypałem zrębkami drzewka będą lepiej rosły słońce świeciło mi w twarz wiosna i ptaki wisiały w powietrzu żona przytrzymywała ręką wózek nogą fizelinę ustami starsze dzieci sercem wybuch zrębki są zrobione z drewna biedne drzewka trybalistyczne kanibale i słońce biedne musiało patrzeć mi w twarz a i tak się śmiało może sadystycznie a może słońce widzi w negatywie albo nie widzi bo się za mocno oślepia dzień minął ach, wstałem pierwszy od rana byłem w pracy na kolację tylko sok naleśniki zjadłem, żeby nie robić przykrości nie zdążyłem skręcić uli wszyscy już śpią piątek pozdrawiam
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

8 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie