Czekaniem szukam

Jestem jak drzewo w zimny szal ubrana

Senną powłoką szczelnie otoczona

Czekaniem szukam tych okruszków wspomnień

Gdy otulałam twój śmiech w mych ramionach



Tęsknię za ciepłem co ten świat rozbudza

Śmiechem dziecięcym /raj/ w konwalii dzwonkach

Niebem co sznurem ptaków przystrojone

Deszczem płynącym po twych ramion łąkach



Czekam na skwarne słońca pocałunki

Kwiaty co smukłe szyje pną do nieba

Kiście winogron od wina dojrzalsze

Miłość rozkwitłą w każdym nerwie drzewa.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie