wyznanie
krzykliwie
na każdym rogu
sprzedają po dwa
nie wszystkie takie same
niejednakowo bezpodstawne
wycierają gwarne usta
zabrudzone skazitelną myślą
zarośnięte powojem
na grządce sztucznych róż
przezroczyste są te
wyszeptane wzrokiem
w pustym pokoju
nakreślone opuszkami palców
na rycinie wytartej skóry
przekute z mieczy na lemiesze
na przestrzeni lat
na każdym rogu
sprzedają po dwa
nie wszystkie takie same
niejednakowo bezpodstawne
wycierają gwarne usta
zabrudzone skazitelną myślą
zarośnięte powojem
na grządce sztucznych róż
przezroczyste są te
wyszeptane wzrokiem
w pustym pokoju
nakreślone opuszkami palców
na rycinie wytartej skóry
przekute z mieczy na lemiesze
na przestrzeni lat
8
4
1 odsłon