Przejdź do treści

noc pachnie tobą

Miłosne
żonie myślałem że rozstania leczą czas wypoleruje miłość jak strumień kamienie tymczasem krwawię tęsknotą samotność oplotła mnie niczym wąż siedzimy razem spoglądając na księżyc jesteśmy jak on - satelitą czekającym na wschód słońca by spłonąć w jego objęciach minęła północ kolejna kartka z kalendarza w powietrzu czuć wiosnę jesteś jak ona - w pełni rozkwitu nocą smutki są niczym natrętne komary jeszcze tylko zamienię słówko z aniołem by miał na ciebie oko spojrzę na zdjęcie i zasnę z twoim uśmiechem - tęskniąc
68 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 8 lat temu
samotność oplotła mnie niczym wąż
siedzimy razem spoglądając na księżyc

opleceni z samotnością oglądać księżyc bardzo twórczy dwu wers
nieanna 8 lat temu
piękne. żebyście szybko znów byli razem.
DARTANIAN 110 8 lat temu
Niezmiennie Andrzeju lubię czytać twoje wiersze, to przykre jak miłe rzeczy prowadzą nas do niemiłej rzeczywistości
Pozdr
ibis49 8 lat temu
Dzięki, Dart i pozdrawiam,a tak na marginesie nie jest tak źle, nic nie trwa wiecznie :)
ibis49 8 lat temu
Nieanna, Jaro - dziękuję :) Pozdrowienia
K
kaja-maja 8 lat temu
zwłaszcza że gdy się wiedziało co się ma
i jak nie jedne panie się wpraszają
kiedy mnie nic nie brakuje
jedynie ciebie - kochana żona ... w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie