Jesienna Pani
Jesienna Pani
Słowa: ibis49
Wiersz śpiewany
Muzyka AIWczytywanie…
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Spotkałem ją w parku, nic nie powiedziała,
z uśmiechem na ustach rękę mi podała.
Pobiegliśmy przez park z babim latem w dłoniach,
w srebrzystej koronie na jesiennych skroniach.
A nitki fruwały, jak białe gołębie,
oplotły kasztany, przysiadły na dębie.
Deszczowe kropelki w srebrną sieć złowiły,
zaświeciło słońce, diamenty zalśniły.
Wśród czerwieni, brązu, żółci i zieleni,
błyszczały kropelki – perełki jesieni.
I serce się śmiało tańczyło w zachwycie,
gdy jesień w kolory ubierała życie.
A na ławce miłość w zadumie siedziała,
miała Twoje oczy i twarz Twoją miała.
Spytała: Pamiętasz ? Tak – odpowiedziałem,
przecież właśnie wtedy Ciebie pokochałem.
Uśmiechnęła się czule, niczym anioł złoty.
A wokół spadały liście, jak klejnoty.
Andrzej Iwanowicz, Wrocław 12.10.2025r
80 odsłon