Przejdź do treści
Czytanie

spotkanie

O życiu
przyszła do serca jak do swego domu pojawiła się znikąd przysiadła na ramieniu i zaczęła szeptać do ucha zaszumiały drzewa w strumieniu załamało się światło zawirowały kropelki tęczy ścieżką przebiegła salamandra śpiew ptaków układał się w rymy a ja siedziałem zadumany pomiędzy prozą a poezją słuchając myśli które wena splatała w warkocz letnim wiatrem
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

O
Oświecona 6 lat temu
Ładny wiersz.
69 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie