Przejdź do treści
Czytanie

uciec przeznaczeniu

O życiu
cień coraz krótszy sny niespokojne w kieszeni obol dla charona dni niczym ekspres pędzą i pędzą do stacji której nikt nie wybiera czasem wykradnę chwilę dla siebie gdy księżyc rzuca blask zapomnienia zwalniam rozsądek chwytam fantazję i się wymykam z rąk przeznaczenia i znowu w piersi rodzą się czary w rytmie staccato pulsuje serce zrywam w ogrodzie kwitnące rymy a wyobraźnia zamienia w wiersze wtedy się czuję silny i młody jakbym otworzył drzwi do wieczności bo może wersy które układam będą kropelką nieśmiertelności a jeśli nawet przepadną w czasie i całą pracę wicher rozwieje to nic - nie cele - liczy się droga po której kroczą moje nadzieje Andrzej Iwanowicz, Wrocław 11.01.2022r
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

R
Rockownik 4 lata temu
Lubię ten wiersz! Myślę podobnie, chociaż dla mnie zarówno cele jak i droga są tak samo ważne. A kropelka nieśmiertelności wygląda super!
55 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie